Author Archive

Pamiętny sierpień- pierwszego
Godzina „W” – siedemnasta
Wybucha potrzebą wolności
Organizm dumnego miasta

Nie bacząc na porę i szanse
Na nurt politycznej wrzawy
Ruszyły do boju przez miasto
Dzieci ówczesnej Warszawy

more…

W kamiennym garnku kiszą się ogórki
Czekają na smalczyk i pieczywo świeże
Z kieliszkiem wódki a lepiej bimberku
Do rozmów i zabaw zachęcają szczerze

Trunek bez akcyzy budzi senne myśli
Chrupiące ogórki łechcą podniebienia
Wszystkie języki czują się potrzebne
Toczą się rozmowy krzyżują spojrzenia

more…

Wyjechałaś od nas tak jakby na chwilę
Nie mówiłeś żegnaj tylko do widzenia
Nikt nie przeczuwał że będzie inaczej
Że coś zgasi płomień Twojego istnienia

Chciałaś dalej służyć naszej wsi i gminie
Swoim zachowaniem zjednywałaś ludzi
Jednak los nieczuły zagrodził Ci drogę
Zabrał z tego świata i nasz smutek budzi

more…

W alejach naszych cmentarzy
Modlą się Wszyscy Święci
Każdy ze zniczem w dłoni
Symbolem ludzkiej pamięci

Przystają czasem z zadumą
W środku cmentarnej ciszy
By słuchać próśb o modlitwę
Których nikt inny nie słyszy

more…

W Biesiekierzu powiało chłodem
Celsjusz ręce rozkłada bezradnie
Liść zazdrości igiełce świerkowej
Że przed zimą z gałęzi nie spadnie

Bo to jesień kochani znów jesień
– Dzikie gęsi tak krzyczą z wysoka
Na „Ziemniaku” nie widać bociana
Ziemię zdobi złocista powłoka

more…