Author Archive

Opowiem Ci piękną historię,
Twoich narodzin córeczko.
Chcieli Cię zabić kochanie
wyszarpać z mojego życia,
gdyż miałaś urodzić się chora
niesprawna, brzydka, bez czucia.
Z zespołem Downa, z licznymi wadami,
upośledzona, niepotrzebna nikomu.
Życie Ci dałam i Cię pokochałam.
Na aborcję się nie zgodziłam,
pod sercem Cię nosiłam.
Kochałam Cię przez te dni
gdy byłaś we mnie,
gdy kopałaś i nóżkami wierzgałaś
to było takie przyjemne.

more…

Być poetą wielka sztuka,
Zygmunt ciągle rymów szuka.
Uczyła go szkoła
z bliskiego Parnowa
nie poszła więc w las nauka.

Zygmunta poezja wzrusza,
zatwardziałe serca skrusza.
Witolubie
jak ja lubię,
raduje się jego dusza.

more…

Spadające liście znajduję pod stopami,
pełno ich w listopadzie pod drzewami,
lubię jak szeleszczą przyjemnie do ucha,
zbieram je do jesiennego sztambucha

Tyle kropelek na barwnych liściach
a w każdej cząstka mojego kraju
kraju wolnego, kraju pięknego
niezależnego i ojczystego.

more…

Pod pomnik ziemniaka przyszły kartofelki
popatrz, popatrz, jaki wielki!
Ejże, stary, skąd się tu wziąłeś?
Czy ty czasem nie przegiąłeś?
Kto cię tu postawił i po co?
Czy stoisz tu także nocą?

Czy jesteś napakowany
Sterydami podkarmiany?
Tak urosnąć, sztuka wielka
dla zwykłego kartofelka.

more…

Któż nie lubił pieszczot lata,
których ciągle było mało.
A już jesień zawitała
zimnem, deszczem powitała.

Spadających barwnych liści,
słońca i radości skąpi.
Tylko szarość, smutek, mglistość
z taką aurą chce zagościć?

more…