Author Archive

Pod pomnik ziemniaka przyszły kartofelki
popatrz, popatrz, jaki wielki!
Ejże, stary, skąd się tu wziąłeś?
Czy ty czasem nie przegiąłeś?
Kto cię tu postawił i po co?
Czy stoisz tu także nocą?

Czy jesteś napakowany
Sterydami podkarmiany?
Tak urosnąć, sztuka wielka
dla zwykłego kartofelka.

more…

Któż nie lubił pieszczot lata,
których ciągle było mało.
A już jesień zawitała
zimnem, deszczem powitała.

Spadających barwnych liści,
słońca i radości skąpi.
Tylko szarość, smutek, mglistość
z taką aurą chce zagościć?

more…

26
Lip

Dla Ani
Jest nas tu dzisiaj wiele,
jest w nas moc i siła,
która niejedno już przezwyciężyła.
Razem możemy dużo i jeszcze więcej.
Mamy płomienne serca i przyjazne ręce.
Chcemy dać Ani szansę na normalne życie,
bez stresu, strachu, bez cierpienia,
walczymy o radość życia, nadzieję ozdrowienia.
Ważne jest współczucie, ważniejsze bycie z Anią,
ale najważniejsze to działanie dla niej.

Dziś dla Ani działamy
more…

Wiosno z kartek kalendarza,
Jeszcze cię nie czuję.
Choć nie skąpisz słonka
choć słychać skowronka,
który arie śpiewa pod nieba błękitem,
na scenie chmurek.
Jeszcze ciepła nie darujesz,
Deszczu, wiatru nie żałujesz.

more…

09
Gru

Jest takie miejsce
miejsce zadumy,
gdzie drzewa szumią inaczej.
W poszepcie wirujących liści
słowa modlitwy łowimy uchem –
w nieskończoności wieczne trwanie
racz dać im Panie…
Rozświetlone, płomienne aleje
to umarłych miasto,
tam znajdziemy wyciszenie,
ukojenie w bólu po tych, którzy nas wyprzedzili
poszli przed nami tam
gdzie znaleźli obiecane mieszkanie.
A my przez różaniec, koronkę
wypraszamy im zmartwychwstanie.