Chodzi o to, że ja pana nie znam
oraz o to, że jestem nieśmiała.
Chodzi o to, że pan to poezja,
a ja jestem proza, psze pana.
Proszę pana. Tak sobie myślałam,
że się wstydzę podejść do pana,
bo ja w życiu tylko mleko miewam,
a pan pewnie pija szampana.
Pan romantyk, co też mi wiadome,
przeciwieństwo Baptysty Racina.
Pan wyraża się con espressione,
a ja czasem nawet przeklinam.
Ale jeśli, psze pana, pan zechce,
powiem szeptem, ot tak, con affetto.
To ja, proza, mam wino i świece.
A pan wiersz mi napisze, poeto.

Category: Wszystkie wpisy
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.
One Response
  1. Bogi napisał(a):

    Dlaczego tylko jeden? Więcej odwagi, proszę! Mnie wiersz ten bardzo przypadł do gustu! 🙂

Leave a Reply

XHTML: You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

*