Na naszych cmentarzach wyrastają krzyże
Łańcuszek pokoleń gubi swe ogniwa
Bliskich i znajomych żegnamy pod nimi
Zapisanych w pamięci co roku przybywa

„Śpieszmy się kochać” prosił nas poeta
Nikt mu w tym względzie nie odbiera racji
Takich niedomówień nie da się nadrobić
Gdy pociąg dojedzie do ostatniej stacji

Człowiek umiera gdy pamięć wygaśnie
Trudno starej prawdy uznać za banały
Ludzie po śmierci mają drugi żywot
W pamięci i dziełach co po nich zostały

Kwiaty kiedyś zwiędną świece się wypalą
Mech pokryje nawet najdroższe marmury
Tylko ci do których wracamy w pamięci
Będą z wdzięcznością patrzeć na nas z góry

Bogu i zmarłym nie potrzebne świece
Im światłość wieczna ognie swoje pali
Lecz gdy te znicze dowodem miłości
Lepiej byśmy z nimi przy grobach zostali

Miłość i szacunek nie boją się wyzwań
Pamięć w inny wymiar ponieść je potrafi
Złóżmy chryzantemy odmówmy modlitwy
Zaglądajmy w oczy z tamtych fotografii.

Category: Wszystkie wpisy
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.
Leave a Reply

XHTML: You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

*