Blog Archives

W kamiennym garnku kiszą się ogórki
Czekają na smalczyk i pieczywo świeże
Z kieliszkiem wódki a lepiej bimberku
Do rozmów i zabaw zachęcają szczerze

Trunek bez akcyzy budzi senne myśli
Chrupiące ogórki łechcą podniebienia
Wszystkie języki czują się potrzebne
Toczą się rozmowy krzyżują spojrzenia

more…

Wyjechałaś od nas tak jakby na chwilę
Nie mówiłeś żegnaj tylko do widzenia
Nikt nie przeczuwał że będzie inaczej
Że coś zgasi płomień Twojego istnienia

Chciałaś dalej służyć naszej wsi i gminie
Swoim zachowaniem zjednywałaś ludzi
Jednak los nieczuły zagrodził Ci drogę
Zabrał z tego świata i nasz smutek budzi

more…

Wiosno z kartek kalendarza,
Jeszcze cię nie czuję.
Choć nie skąpisz słonka
choć słychać skowronka,
który arie śpiewa pod nieba błękitem,
na scenie chmurek.
Jeszcze ciepła nie darujesz,
Deszczu, wiatru nie żałujesz.

more…

09
Gru

Jest takie miejsce
miejsce zadumy,
gdzie drzewa szumią inaczej.
W poszepcie wirujących liści
słowa modlitwy łowimy uchem –
w nieskończoności wieczne trwanie
racz dać im Panie…
Rozświetlone, płomienne aleje
to umarłych miasto,
tam znajdziemy wyciszenie,
ukojenie w bólu po tych, którzy nas wyprzedzili
poszli przed nami tam
gdzie znaleźli obiecane mieszkanie.
A my przez różaniec, koronkę
wypraszamy im zmartwychwstanie.

W alejach naszych cmentarzy
Modlą się Wszyscy Święci
Każdy ze zniczem w dłoni
Symbolem ludzkiej pamięci

Przystają czasem z zadumą
W środku cmentarnej ciszy
By słuchać próśb o modlitwę
Których nikt inny nie słyszy

more…